Teksty (Reklama: ,)
Myśli kotłowały mu się w głowie. Ale dlaczego...? Beth żyje? Co robiła na zboczu? Kto, do diabła, czekał w samochodzie? To się wydawało niemożliwe. Beth nie zginęła. Owładnęła nim ulga i nadzieja. Ale jednocześnie niepewność i konsternacja związana z jej tajemniczym zachowaniem. Jak pan pozna) Beth Dwyer? spytał Esperanza. Stali naprzeciw siebie w salonie Deckera. Zjawiła się w moim biurze. Chciała kupić dom. To nie może się dziać naprawdę, pomyślał Decker, opadając na kanapę. Kiedy to było? Dwa miesiące temu. W lipcu. Chyba zaczynam wariować, zastanawiał się Decker. Pochodziła stąd? Nie. Skąd przyjechała? Ze wschodu. Ból głowy był trudny do zniesienia. Z jakiego miasta? Gdzieś koło Nowego Jorku. Dlaczego przeprowadziła się do Santa Fe? W styczniu zmarł jej mąż. Rak. Chciała uciec przed złymi wspomnieniami, zacząć nowe życie. Tak jak ja, pomyślał. To droga dzielnica zauważył Esperanza. Skąd miała pieniądze na kupno tego domu? Jej mąż miał dobrą polisę na życie. Musiała być naprawdę dobra. Czym się trudnił? Nie wiem. ą

(Reklama: , opakowania z g±bki ,siatkówka )
